Przychodząc na studia zerkamy we wspomniany już plan zajęć i widzimy zwykle kilka językowych pozycji do wyboru. To naturalna reakcja uczelni na fakt, że na wcześniejszych etapach nauki dzieci i młodzież stykają się z różnymi językami. Nie jest wcale powiedziane, iż wszyscy jak jeden mąż będą się latami doskonalić w angielskim czy niemieckim. Polski system oświaty rzeczywiście faworyzuje te dwa języki, ale istnieją możliwości prowadzenia zajęć również z innych. Wiele szkół z tego korzysta, chociażby w ramach tematycznego profilowania klas. Klasy językowe mają czasami lekcje z trzech, a nawet czterech języków. Dzięki temu łatwiej odnaleźć się na studenckich lektoratach. Ustaliliśmy już, że angielski i niemiecki grają pierwsze skrzypce.

www.elzbietaachinger.pl

Co oprócz nich? Niemałą popularność zdobył w ostatnich latach język hiszpański i praktycznie każdy uniwersytecki wydział proponuje żakom jego naukę. To logiczna konsekwencja faktu, że po hiszpańsku mówi dziś około miliard ludzi na Ziemi. Język ten ma ekspansywny charakter, a poza tym łączy się z nim bardzo atrakcyjna kultura – zarówno europejska, jak też południowoamerykańska. Muzyka, kuchnia, taniec – to magnesy, które do hiszpańskiego przyciągają. Poza Południem i Zachodem jest również Wschód. Swego czasu nauka języka rosyjskiego była w Polsce oraz innych demoludach obowiązkowa. Polityczny kontekst sprawiał, że budziła ona silne opory i zwykle trudno znaleźć kogoś, kto by rosyjski naprawdę dobrze opanował. Obecnie przeżywa on swój renesans, co znajduje odbicie także w prowadzonych na studiach zajęciach.

https://plecak-tornister.pl/plecaki/klasa-1-3 www.zbigniewmeres.pl